ďťż
Rozwiązanie Problemu Trudnego Odpalania Nie Tylko Rano - Dth, Dtl

Rozwiązanie Problemu Trudnego Odpalania Nie Tylko Rano - Dth, Dtl

Uszczelniacze się zmienia jak auto ciężko pali i masz czarny filter paliwa, a pozatym jak masz między 150-200 tys km to warto zmienic pozdro



Po nocy rozrusznik zap....a jak robocik ;), mało silnik nie wyskoczy. Zobaczę jak będą mrozy, to dopiero będzie wiadomo. Porównując kręcenie przed naprawą i po naprawie, to "na ucho" rozrusznik kręci ok. 1/2 szybciej. Rano dziś było +5*C (kontrolka grzania świec paliła się ok 5s - nowy soft) i odpalił po 1 obrocie wału - tak jak przed naprawą, gdy był rozgrzany. Nie wiem, czy rozwiązało to problem trudnego odpalania powyżej temp. grzania świec do ok. 21*C - jeśli nie, to sprawdzę jeszcze początkową dawkę paliwa i ustawienia pompy w tych temperaturach ale muszę poczekać, aż będzie cieplej (tak aby po nocy przy rozruchu nie zapaliła się kontrolka grzania świec).


Naprawa pomp wtryskowych
ul. Ośniańska 15 c
69-110 Rzepin
numer 512-583-200

cena 1200 zł elektronika


tutaj masz adres i numer pozdro


Uszczelniacze się zmienia jak auto ciężko pali i masz czarny filter paliwa, a pozatym jak masz między 150-200 tys km to warto zmienic pozdro

troche dziwna to teoria ze akurat w tym przedziale przebiegu warto wymienic uszczelniacze zakladajac ze filtr paliwa nie jest czarny - czy mozesz to wytlumaczyc?



Mechanik który regeneruje/naprawia te pompy zaleca zmiane trawersów co 60 tys km nawet niemieckie aso opla zalecaja wymiane uszczelniaczy co 60 tys km, pozatym jesli masz ksiazke serwisowa niemiecki serviceheft masz tam napisane o tym wymiana co 60 tys badz co 4 lata. Wybór należy do ciebie, po tych 200 tys napewno nadają sie do wymiany pozdro
Użytkownik vectra007 edytował ten post 21 styczeń 2008 - 09:42

Mechanik który regeneruje/naprawia te pompy zaleca zmiane trawersów co 60 tys km nawet niemieckie aso opla zalecaja wymiane uszczelniaczy co 60 tys km, pozatym jesli masz ksiazke serwisowa niemiecki serviceheft masz tam napisane o tym wymiana co 60 tys badz co 4 lata. Wybór należy do ciebie, po tych 200 tys napewno nadają sie do wymiany pozdro
Jeśli układ paliwowy się nie zapowietrza i filtr jest czysty to niema sensu naprawiać coś co jest w pełni sprawne (to tak jak byś poszedł do lekarza całkowicie zdrowy i powiedział że mam już np. 50 lat to napewno potrzebuję się leczyć np. na serce).

W ASO to najlepiej by wymieniali wszystko co 10 tys. czysty zysk (zwłaszcza że często biorą kasę za wymienę której w rzeczywistości nie robią tylko przecierają szmatką aby było czyste - jak nowe).

Jak chcesz mozesz nie zmienac ja po 200 tys zmieniłem bo 2 uszczelniacze były uwalone, i na 100% po takim przebiegu beda uszkodzone


Jak chcesz mozesz nie zmienac ja po 200 tys zmieniłem bo 2 uszczelniacze były uwalone, i na 100% po takim przebiegu beda uszkodzone

a miales czarny filtr paliwa przy tych dwóch uszkodzonych uszczelniaczach? jezeli nie to jakie inne objawy?
pozdrawiam

Miałem czarny filtr pozatym zapowietrzała się okropnie a teraz nic sie nie dzieje pozdro


Mechanik który regeneruje/naprawia te pompy zaleca zmiane trawersów co 60 tys km nawet niemieckie aso opla zalecaja wymiane uszczelniaczy co 60 tys km, pozatym jesli masz ksiazke serwisowa niemiecki serviceheft masz tam napisane o tym wymiana co 60 tys badz co 4 lata. Wybór należy do ciebie, po tych 200 tys napewno nadają sie do wymiany pozdro

zgodze sie z vectra007,
wiem od znajomego machera ze na szkoleniach z dti im mowili ze te trawersy wlasciwie powinno sie wymieniac co kazdy duzy przeglad

Na pewno po 200 tys km przejechanych trawersy czy tez uszczelniacze dwie nazwy obowiazuja sa do wymiany chocby z tego wzgledu ze ropa bedzie sie mieszac z olejem silnikowym a to wtedy nie za dobrze bedzie, a tak na marginesie kazdy duzy przeglad w niemczech to co 60 tys, a mały 30 tys pozdro
Użytkownik vectra007 edytował ten post 22 styczeń 2008 - 11:14
Witam serdecznie wszystkich !!!
Pierwszy raz wypowiadam się na forum choć już bardzi długo śledzę forumvectrab a w szczególności problem z odpalaniem.
Ponieważ mam ten sam problem w swojej viki. Powiem szczerze miałem wcześniej VW PASSATA TDI rewelacja pełna ekonomia i bardzo udany diesel.
Ale do rzeczy przerobiłem już wszystkie punkty rozwiązywania problemów trudnego odpalania i nic dalej to samo kolega kupił 2 tygodnie temu ten sam model 2.2 dti i ma to samo jesteśmy rozczarowani tymi samochodami. W VW TDI do pompy wtryskowej mogą iść pęcherze powietrza wielkości 1 groszuwki i nawet nie tyknie silnikiem pali od strzału wiem bo w moim tak było.
Jednym słowem OPEL nigdy nie miał dobrego diesla ratowali się gdzie mogli ISUZU, BMW, teraz FIAT a co najciekawsze mój kolega jakieś pół roku temu kupował nową vectrę c i w salonie poradzili mu żeby z silnikiem opla nie brał tylko z FIATA bo lepsze to o czym to świadczy. o ekonomi spalania silnika 2.2 dti nie wspomnę miasto 8,5-9 l/100 i to ma być ekonomiczny diesel gdzie tdi spala 6-7 l/100 km. Dane o spalaniu vectry 2.2 dti podają nawet niemcy na takim poziomie.
Troszkę narzekam na ten samochód ale jestem strasznie rozczarowany silnikiem diesla ogólnie samochód jest fajny.
Jescze 3 miesiące i mogę go sprzedać niech się ktoś inny martwi i bawi z tym odpalaniem kupię znów VW Passat TDI.
I jescze coś dynamika silnika 2.2 dti 125 kM jest śmieszna niech ktoś przejedzie się TDI 130 kM poczuje prawdziwą moc.
Pozdrawiam i proponuje sprzedać to i kłopot z głowy.

Przepraszam groszówki poniosło mnie. Ale to dobre rady.


[... ] Ale to dobre rady.

takie, absolutnie nic nie wnoszace do watku posty powinny byc usuwane przez moderatora !!!
niczemu i nikomu nie sluza a juz najmniej szukajacym pomocy w n/n poruszanej kwestii !!!
nie masz nic do powiedzenia oprocz wylewania swoich frustracji, to lepiej milcz ...
w ogole odnosze wrazenie, ze babel powietrza wielkosci groszowki dostal Ci sie do krwiobiegu
wywolujac blokade mozgu, stad taki a nie inna wypowiedz sie tutaj znalazla ...
lyknoles viki, bo pewnie byla okazyjnie tania i nie po unfalu a teraz jeczysz - kon tylko nawali i pojdzie dalej. auto trzeba naprawiac !!!
i po to powstalo to forum.
radze sie zastanowic na drugi raz zanim sie cos napisze.

pozdr


takie, absolutnie nic nie wnoszace do watku posty powinny byc usuwane przez moderatora !!!
niczemu i nikomu nie sluza a juz najmniej szukajacym pomocy w n/n poruszanej kwestii !!!
nie masz nic do powiedzenia oprocz wylewania swoich frustracji, to lepiej milcz ...
w ogole odnosze wrazenie, ze babel powietrza wielkosci groszowki dostal Ci sie do krwiobiegu
wywolujac blokade mozgu, stad taki a nie inna wypowiedz sie tutaj znalazla ...
lyknoles viki, bo pewnie byla okazyjnie tania i nie po unfalu a teraz jeczysz - kon tylko nawali i pojdzie dalej. auto trzeba naprawiac !!!
i po to powstalo to forum.
radze sie zastanowic na drugi raz zanim sie cos napisze.

pozdr

To twój post powinien zostać usunięty za to ze obrażasz innych. Forumowicz czarli vb 2.2 dti opisał tylko swoje przemyślenia a kazdy ma do tego prawo. Poprostu prawda w oczy kole, niema co ukrywać że silniki opla (2.0, 2.2) to najbardziej awaryjne diesle do tego w porównianiu z innymi są mało dynamiczne i dużą palą (zwłaszcza podczas jazdy miejskiej).


To twój post powinien zostać usunięty za to ze obrażasz innych. [ ... ]

jak bedzie wykoszony post czarli vb 2.2 dti , to oczywiscie moj rowniez.
nawet mialem to dopisac ale jakos mi umknelo ...
nikogo nie obrazilem. w ogole nie mialem takich intencji !!!
wypowiedz Twoja i czarli vb 2.2 dti sa zupelnie niemerytoryczne !!!
dobrym miejscem na przemyslenia, o ktorych wspominasz jest np., pamietnik ....
moim zdaniem w watku pt. 'Odpowiadanie na Rozwiązanie Problemu Trudnego Odpalania Nie Tylko Rano' powinno sie wlasnie o tym pisac ...

pozdr

p.s. z mojej strony EOT


BLACKMARKS, pisałem o tym wiele razy na forum i napiszę jeszcze raz. Na podstawie wskazań czujnika temp. ECU dobiera parametry zapłaonu (kąt wtrysku, dawka początkowa, itp.). Jeśli na zewnątrz jest 5*C, a czujnik podaje np. +80*C (taką przyjmuje wartość zastępczą w sytuacji uszkodzenia), to parametry zapłonu są ustawiane dla +80*C, a to nie wystarcza dla odpalenia w +5*C. To pokrótce tyle...

Z tego wynika że usterkę zaczynamy usuwać od sprawdzenia CZUJNIKA TEMPERATURY SILNIKA nie wody,choć są blisko siebie.


Witam chciałem wczoraj kupić ten czujnik (VECTRA B DTH) który daje informacje o temperaturze do komputera aby ten odpowiednio załanczał świece i tu moje pytanie czy to ten czujnik?
http://images34.fotosik.pl/15/13c3877fa0e18f44.jpg
http://images32.fotosik.pl/15/4b523efbab12e899.jpg
jeśli to ten czujnik to czy on jest pod osłoną silnika na obudowie termostatu?


Co sie dzieje gdy wykręce ten czujnik,chodzi mi o to czy wylatule woda/olej, czy sie nic nie dzieje???
Jutro sie biore a niego-jest badzo ważny by auto rano na zimno dobrze paliło.
Pozdarawiam i dziekuje!!!

Będzie wylatyawł płyn chłodniczy. Jeśli zrobisz to szybko, to mozesz po wykręceniu starego, zatkać dziurę palcem w rękawicy gumowej i wkręcić nowy.

jak wcześniej odkręcisz korek od zbiorniczka żeby usunąć ciśnienie to nic nie leci


Z tego wynika że usterkę zaczynamy usuwać od sprawdzenia CZUJNIKA TEMPERATURY SILNIKA nie wody,choć są blisko siebie.

witam koledzy
jestem na etapie kupna nowego termostatu kompletnego z obudowa ale ze ja mam astre 2 Y20DTH wiec czujnik temperatury cieczy chlodzacej znajduje sie poza obudowa, wiec musze kupic go osobno

czy taki moze byc?dlaczego taki drogi? :/
http://www.allegro.p...tera_bosch.html

a moze lepiej ten bo tanszy
http://www.allegro.p...mputera_hp.html

chcialem jeszcze zmienic czujnik tem oleju bo tu czytam na forum ze to od niego komputer bierze temperature silnika zalancza swiece zarowe
ale czytajac ksiazke sam naprawiam pisze jak byk ze (przynajmniej dla astry) komp bierze temperature silnika wlasnie z czujnika temeratury wody chlodzacej cytuje " temperatura cieczy chlodzacej jest przyjeta jako temperatura silnika". I w takim wypadku wymiana innych czujnikow mija sie z celem bo skoro wszystko smiga ok to po co zmieniac, a ten czujnik wody chlodzacej zmienie dla lepszego samopoczucia psychicznego :)
Jak powiecie?

pozdrawiam
Pawel

No i mnie również dopadły problemy z odpalaniem :huh: Przeczytałem cały wątek, ale nie bardzo wiem od czego zacząć w moim przypadku. Dopóki było zimno (temperatury poniżej 0) to zapalała się kontrolka świec żarowych i Viki paliła bez najmniejszych problemów, 2sek i odpalona podobnie na rozgrzanym silniku. Teraz przy wyższych temperaturach kiedy kontrolka nawet nie mrugnie, mam poważne problemy z uruchomieniem silnika: kręce pare razy i nic, odpala dopiero za 6, 7 razem <_< a z tyłu chmurka jasnego dymu. No i zastanawiam się od czego zacząć u mnie, akumulator i rozrusznik raczej w porządku (przy świecącej kontrolce świec odpala bez problemów). No i zastanawiam się od czego zacząć... Przelewy? Czujnik temperatury?

str. 1, pkt 11: nowy soft np. w Marimexie ale najpierw tech i badanie parametrów.


str. 1, pkt 11: nowy soft np. w Marimexie ale najpierw tech i badanie parametrów.
Dzięki za szybką odpowiedź :) Może rzeczywiście wgram sobie ten soft, tylko zastanawiające jest skąd się wzięły te problemy z odpalaniem, Vectre mam już prawie równo od roku i właściwie cały czas odpalała bardzo ładnie, niezależnie od temperatury, dopiero teraz po tej zimie mam takie problemy :mellow:

Witam,
tez chcialbym sie podpiac pod pytanie...
u mnie sprawa wyglada podobnie jak u kolegi wyzej, tylko dochodzi cos takiego ze czasem sie silnik strasznie wolno nagrzewa, czasem momentalnie, a czasem jest nawet tak ze jak przejade pare km to mam na drugiej niebieskiej kresce temperaturke, a doslownie pare km pozniej juz 80, a w zimie przejsc 80stopni bylo nie do osiagniecia...
od czego mialbym zaczac od sprawdzania techem czy od wymian termostatu/czujnika temp ?
pozdrawiam

pawel_wro, ten wątek nie jest o tym. Szukaj naforum - postów było oooooo.... wpisz: termostat, temperatura silnika. itp.


pawel_wro, ten wątek nie jest o tym. Szukaj naforum - postów było oooooo.... wpisz: termostat, temperatura silnika. itp.
to jak nie jest o odpalaniu to o czym....?
tez mam taki problem jak tutaj Ci co sie wypowiadali, a tylko dopisalem jakie objawy towarzysza, zeby sprecyzowac co moze byc w takiej sytuacji przyczyna, Ty wymieniales przyczyne czujnik temp, a (o ile sie nie myle) piotrek termostat, wiec chcialem bardziej sprecyzowac, zeby to pomoglo wam w domniemaniu co moze byc przyczyna, czy aku czy czujnik czy jeszcze co innego...

Raczej termostat nie ma tu nic do rzeczy (choć Twój prawdopodobnie do wymiany) :) ja mam praktycznie nowy, oryginał, wymieniony 3 miesiące temu. Przy okazji wymieniłem też czujnik temperatury na zegary.

A co powiecie na następujące objawy:

- 2.2 dtr po dłuższym postoju (noc, kilka godzin jak jestem w pracy) odpala bardzo ciężko - zazwyczaj muszę wcisnąć pedał gazu i po odpaleniu chmura dymu
- po tym jak odpali i go zgaszę po np. 30 sekundach pracy - zapala na dotyk
- brak błędów na techu
- nie ma znaczenia czy stoi tyłkiem do dołu czy do góry

Od sprzedającego dowiedziałem się, że trzymał auto w ogrzewanym garażu i nie zauważył nigdy problemów z odpalaniem (jestem mu skłonny uwierzyć, chociazby z powodu tego, że czasem siedzi na VKP :) )

Wymienione: filtr paliwa, oleju, olej, przelewy, filtr powietrza i rozrusznik po regeneracji. Kontrolka świec zapala się podczas pierwszego rozruchu na około 5 sekund przy temperaturze zewnętrznej około 0 st. Celsjusza.

Ma ktoś jakieś sugestie??

Dodam, że "mechanicy" mają jedną - cyt. napewno pompa, panie !!

Gdy grzeją świece, to też pali słabo? Jeśli tak, to ukł. paliw. się zapowietrza, a to ozn, że uszczelniacze na wtryskach do wymiany albo przelewy (wiem, że wymienione ale czy trójniki też?dokładnie odpowietrzone?) albo zapowietrza się przez pompę albo przez pokrywę/obudowę/uszczelkę filtra paliwa albo....... czujnik temperatury do ECU do wymiany (zacznij od sprawdzenia jego, np. rano kompem odczyty temp. z ECU - temp. płynu chłodzącego i oleju oraz porównanie z temp otoczenia).


Gdy grzeją świece, to też pali słabo? Jeśli tak, to ukł. paliw. się zapowietrza, a to ozn, że uszczelniacze na wtryskach do wymiany albo przelewy (wiem, że wymienione ale czy trójniki też?dokładnie odpowietrzone?) albo zapowietrza się przez pompę albo przez pokrywę/obudowę/uszczelkę filtra paliwa albo....... czujnik temperatury do ECU do wymiany (zacznij od sprawdzenia jego, np. rano kompem odczyty temp. z ECU - temp. płynu chłodzącego i oleju oraz porównanie z temp otoczenia).

W piątek zacznę od zmiany świec - nie wiem obecnie czy grzeją, czy tylko zapala się kontrolka na desce. Nawet jak się zaświeci z rana to i tak rozruch jest fatalny. Auto od roku w PL (podobno 25 tys km) i świec nikt nie ruszał - kiedy ktoś zmieniał w DE nie mam pojęcia. Trójniki były najprawdopodobniej wymieniane razem z przelewami - info od poprzedniego właściciela. Nie wiem czy uszkodzony czujnik by wywalił błąd na techu, ale nie było żadnych błędów. Może rzeczywiście warto go dodatkowo przetestować, ale to się wiąże z koniecznością zostawienia auta na noc po jakimś warsztatem, który ma techa. Zastanawiałem się właśnie nad tym o czym piszesz, ponieważ podobno auto parkowane nocą w ogrzewanym garazu nie miało problemów z rozruchem. Jeśli świece nie pomogą (już leżą i czekają na montaż) to czujnik będzie kolejnym elementem - mam nadzieję, że nie dojdę po nitce do pompy :o

Witam

Mam dokladnie ten sam problem z Vectra 2.2 dti, po dłuzszym postoju trzeba krecic kilkanascie sekund, po odpaleniu z wydechu widac biała chmure dymu.
Dodam ze wymieniłem: swiece, akumulator, uszczelniacze pod wtryskami i dalej nic. Swiece sie grzeje przez ok. 5 s w zaleznosci od temperatury na dworze. Po pierwszym odpaleniu podobnie jak u kolegi powyzej auto odpala idealnie przez cala dobe, ale pozostawiony na dluzej problem wraca.

Ktos ma jakis sensowny pomysl odnosnie tego problemu?

Prosze o sugestie

melo2005, lepa79 ma inny trochę problem niż Twój. Ty wgraj nowy soft, a lepa79 wymień czujnik temperatury do ECU.


Witam

Mam dokladnie ten sam problem z Vectra 2.2 dti, po dłuzszym postoju trzeba krecic kilkanascie sekund, po odpaleniu z wydechu widac biała chmure dymu.
Dodam ze wymieniłem: swiece, akumulator, uszczelniacze pod wtryskami i dalej nic. Swiece sie grzeje przez ok. 5 s w zaleznosci od temperatury na dworze. Po pierwszym odpaleniu podobnie jak u kolegi powyzej auto odpala idealnie przez cala dobe, ale pozostawiony na dluzej problem wraca.

Ktos ma jakis sensowny pomysl odnosnie tego problemu?

Prosze o sugestie

No to mnie nie pocieszyłeś pisząc, że zmiana świec nic nie zmieniła - pozostaje chyba wobec tego sprawdzenie czujnika temperatury, o którym pisał ArturL. Ale świece i tak wymienię - przekonam się co i jak skoro i tak juz leżą kupione. Jutro się biorę za robotę, tylko nie mam za bardzo jak sprawdzić ten czujnik.
Użytkownik lepo79 edytował ten post 21 luty 2008 - 18:27
Witam

ArturL sadzisz ze wgranie nowego softu jest kluczem do tego odpalania, bo wlasciwie problem jest identyczny jak u kolegi, dluzszy postoj to ok 10-12 godzin, jak byly przymrozki to silnik niejednokrotnie w ogole mi nie odpalil, nawet z kabli, naładowanego akumulatora, ostatecznie holowalem na linke i odpalil. Dodam ze im zimniej tym silnik pali gorzej, bo do grudnia nie bylo zero problemow. Jesli jest zimny silnik to nie pali, albo zapali ale musze go trzymac ok 10 s., na cieplym pali od razu. Pytam dlatego, poniewaz zauwazam podobienstwo miedzy problem kolegi a moim i nie wiem czy podjechac wgrac soft czy cos moze jest z tym czujnikiem temp. ?

prosze o podpowiedz

pzdr

melo2005, a jak z rozrusznikiem? Czujnika nie zaszkodzi wymienić - koszt ok 40zł i zacznij właśnie od tego (łatwe i szybkie). A kontrolka świec pali się rano? Opisz coś więcej - jak w temp. grzania świec, jak poza nią odpala.

Sorki PRZYPIETY na forum to puściłem :blush:

do:
ArturL

Jezeli chodzi o rozrusznik to kreci sie dobrze, nie bylo z tym problemu jesli nie nadeszly mrozy, nawet jezeli ladowalem akumulator to krecil,krecil ale nie zapalał. Jezeli chodzi o swiece sa wymienione ok 3 tygodni temu na NGK i mechanik sprawdzal czy jest na nich napiecie i wszystko jest prawidlowe. Oczywiscie nie wspomnialem ze tech nie wykazal. Jezeli chodzi o swiece zarowe to zapalaja sie rano za kazdym razem, jezeli jest zimniej to oczywiscie grzeja sie dluzej, czasami prubowalem nawet po 2-3 razy wlaczac zaplon zeby sprawdzic efekt, no ale efektu nie bylo. Jezeli juz auto zapali to jak wspomnialem pojawia sie bialy dym i przez pierwsze pare sekund silnik chodzi jakgdyby nierowno.

?

A ja tak troche z innej beczki,czy moz3e ktos zna jakis sklep online gdzie moge kupic uszczelniacze do wtryskiwaczy do vectry?


A ja tak troche z innej beczki,czy moz3e ktos zna jakis sklep online gdzie moge kupic uszczelniacze do wtryskiwaczy do vectry?

To chyba o to chodzi?

melo2005 - wymień czujnik temperatury do ECU (2-pinowy) ale przedtem zdejmij wtyczkę z tego czujnika, włącz zapłon, poczekaj aż zgaśnie kontrolka grzania świec, odpal. Jak odpali łatwo i normalnie - czujnik do wymiany. Jak nie, trzeba szukać dalej.
Użytkownik ArturL edytował ten post 22 luty 2008 - 14:12
Mam pytanie czy wiecie gdzie uderzyć z wgraniem tego nowego softu, chodzi mi o okolice Warszawy, Radomia lub Łodzi. Nie mam siły już na szukanie mechaników którzy tylko wymieniają i nic się nie poprawia. Sprawdzone świece (grzeją), wymieniony przekaźnik świec (ponoć był błąd świec żarowych to padło na niego) jeszcze sam wymieniłem czujnik tem. na komputer i dalej jak tylko kontrolka od świec nie mignie to mam problem z uruchomieniem bez względu czy stoi dzień czy dwa czy 5 godzin. Jak kontrolka się zapala pali jak na ciepłym silniku.

Mam problem z odpaleniem vectry po sciagnieciu czujnika temp. kompa zapala normalnie i zaczyna sie dusic silnik i pracuje nierowno po czym praca silnika stabilizuje sie po okolo 5 s.dymi przy tym na bialo poradzcie koledzy!!!!

problem pojawil sie w nastepujacy sposob ,viki zapalała normalnie az pewnego dnia zapalila i po 2s. pracy silnika samochod sie dziwnie przydusił po czym pracował normalnie z dnia na dzien samochod zaczoł po zapaleniu po prostu gasnąć miało to miejsce po długim postoju przy nastepnym zapaleniu bylo wszystko ok! bylem na kompie nie wykryto zadnych bledow, wiec zmienilem uszcz. wtr.i przelewy ale nic niepomogło samochod przy temp.grzania swiec zapala normalnie ale delikatnie dusi sie i słychac dziwne stukanie w silniku i bardzo mocne kopcenie na biało, tak jakby niepracowały wszystkie cylindry po okolo 4-5s. praca silnika sie stabilizuje i kopcenie zaczyna zanikac.prosze doradzcie co to moze byc??robilem proby z ominieciem filtra paliwa(wyciagalem przewod z filtra i wkladalem go do banki) nic nie pomagalo samochod na nastepny dzien zapalał tak samo tak wiec filtr jest szczelny, pozakładalem na przewody pompy zaworki zwrotne ,nic niepomogło!!!!!!!dolewalem 2 razy STP do czysczenia wtr.i nic!!zero poprawy!!! R A T U N K U ! ! !


A ja tak troche z innej beczki,czy moz3e ktos zna jakis sklep online gdzie moge kupic uszczelniacze do wtryskiwaczy do vectry?
niedostaniesz ich przyjacielu nigdzie przerabialem ten temat!zjezdzilem za nimi przysłowiowe pół europy i nic dostepne są tylko w serwisie opla ja zapłaciłem okolo 32zł za sztuke+4,5zł.za podkładke miedzianą pod wtrysk. jesli chcesz mozesz szukac dalej ,powodzenia

Do tego niefortunnego klubu z odpalaniem diesla GM dołączyłem także i ja, choć już nieco dawniej.

Objawy takie jak u większości choć daje się zauważyć kilka różnych grup problemów, o których może nieco później napiszę. A więc moje objawy:
* coraz gorsze zapalanie przy coraz niższej temperaturze - zdaje się, że krytyczną temperaturą jest 0 *C, poniżej której ewidentnie zauważalne jest pogorszone zapalanie,
* biały dym przy dłuższym odpalaniu, gdzie dłuższe odpalanie oznacza czas ponad 5 sekund,
* czasami wydawało się, że rozrusznik za wolno kręci (vide ArturL, w poście 422) ale to chyba była wina akumulatora

zastosowane rozwiązania (do tej pory):
* wymiana świec żarowych (wymieniono jeszcze wtedy gdy problemów z odpalaniem ogóle nie było - wymieniałem zaraz po zakupie bo był błąd w ECU i faktycznie 3 świece nie grzały, wymiana opisana w poście nr 19 wątku Świece Żarowe)
* wymiana przelewów + kilkakrotne odpowietrzanie (w końcu raczej skuteczne) - wymiana latem gdy nie miałem jeszcze problemów z odpalaniem, opis w poście nr 13 wątku
Wymiana Przewodów Przelewowych Dti 2,0,
* wgranie nowszego softu do ECU --> wersja 4, jak pisałem w poście nr 54 wątku Victoria Dostala Nowy Soft Do Ecu !
* wymiana akumulatora (faktycznie mógł mieć problemy z odpalaniem, bo był za mały i pożyczony z innego auta)

Po tych zabiegach, a zwłaszcza po wymianie akumulatora auto pali lepiej ale jednak przy -10 *C potrafi kręcić ok. 10 sekund aż chwyci, choć też potrafi mnie zaskoczyć i zapalić w ciągu 2 sekund. Problem z odpalenie jest jedynie po całonocnym staniu pod chmurką. Po pierwszym odpaleniu po kilku godzinnym staniu na takim mrozie pali już praktycznie od ręki (1 - 2 sekundy).

wykluczone problemy:
* zapowietrzanie się - ponieważ po długim postoju przy temperaturze otoczenia ok. +10 *C pali w ciągu 1 - 2 sekund, czyli normalnie,
* nieszczelne trawersy (uszczelniacze wtrysków) - potwierdzony brak dostawania się oleju do paliwa w przelewach dla każdego wtrysku oraz zupełnie czysty filtr paliwa

planowane dalsze prace:
* sprawdzenie czujnika temperatury chłodziwa dla ECU i ewentualna wymiana,
* próba wgrania softu do Y22DTR z wersji TIS nr 58 (porównaj post nr 108 w wątku Victoria Dostala Nowy Soft Do Ecu !

Uwagi na tematy poruszane wcześniej:


lukaszo, Ty masz soft (0004) do y20dth. Mi wgrali 0003 ale do x20dth. One nie są takie same (są to silniki o różnych Nm).
Kadlewy, napisz do vectra007 - jemu wgrali nowy soft i świece grzeją od 30*C !!!.

Mi do Y22DTR także wgrali wersję 4 i potwierdzam, że kontrolka grzania świec zapaliła się nawet przy temperaturę zewnętrznej ok. 26 *C czego wcześniej nie obserwowałem.


Mi wgrali 0004, ale ponoć w aso we frankfurcie gdzie byłem wgrali mi najnowszy 0005 pozdro
Może ktoś jeszcze sprawdzić dostępność w Polskce ? I co tak właściwie ta wersja zmienia.


Naprawili mi dziś rozrusznik - praktycznie wszystko nowe wsadzili + nowy bendiks. Szczotki były fioletowo-szaro-czarne, ponadpalane, zużyte. Reszta w stanie mocnego zużycia. Koszt - 350zł... [...] Silnik, gdy go dotknąłem, był zimny i gdy po zamontowaniu naprawionego rozrusznika przekręciłem kluczyk - odpalił praktycznie równocześnie z przekręcaniem kluczyka, nawet nie wyczułem/usłyszałem ćwierci obrotu wału! Szok - nawet rozgrzany tak nie odpalał, nigdy... Zobaczę jak przyjdą mrozy.
Coś podobnego podejrzewałem u siebie ale okazało się, że to jest tylko akumulator. Opisując dokładnie, to na starym akumulatorze zauważyłem, że w miarę upływu czasu kręcenia rozrusznikiem rosły obroty (im dłużej kręciłem tym szybciej się kręcił rozrusznik i silnik). I było to na tyle płynne, że zwróciło moją uwagę. Po wymianie akumulatora nie obserwowałem takich objawów i dlatego uznałem, że przyczyną był właśnie on, choć zdychający akumulator powinien tracić moc i obroty powinny spadać a nie rosnąć razem z czasem kręcenia. Pewno chodziło o to, że zimny silnik na samym początku kręcenia stawia duuuużo większe opory kręcenia niż np. po kilku czy kilkunastu obrotach.

Co do sprawdzenia czujnika temperatury na ECU to chyba czegoś nie rozumiem.
Czujnik ma za zadanie dostarczyć sterownikowi (ECU) jaką temperaturę ma płyn chłodzący (jaka jest temperatura silnika) aby do takich warunków dobrać właściwe parametry uruchomienia auta (chyba chodzi o dawkę początkową i kąt ale raczej nie jestem pewien nazw tych parametrów). Przykładowo gdy faktyczna temperatura silnika (chłodziwa) wynosi przykładowo -5 *C a czujnik (chyba termopara) jest uszkodzony i w niskim zakresie temperatur nie trzyma normy i podaje np. że jest temperatura wynosi +3 *C. ECU myśli, że jest +3 *C i do tego ustawia parametry ale faktycznie jest zimniej i parametry powinny być inne - dlatego silnik nie chce odpalić lub odpala ciężko. Teraz moja wątpliwość. Co się stanie gdy odepnę kabel od czujnika? Czy nie zasygnalizuje on wtedy uszkodzenia i czy ECU nie przyjmie temperatury +80*C tak jak pisze ArturL w poście nr 186? Przecież wtedy to dopiero powinien nie odpalić a nie zapalić łatwiej, chyba że czegoś nie rozumiem (moja wątpliwość).

Z innej beczki zastanawiam się czy nagminne występowanie błędu P 1590 w silnikach Y22DTR nie jest jakoś powiązane z trudnym odpalaniem (tez chyba nagminnym). Możliwe, że jakieś niezidentyfikowane błędy elektryczne (zwarcie, zwiększona oporność, itp.) mają wpływ na parametry pompy ustawiane przez ECU, tak jak sugerują [url="http://forum.vectraklub.pl/index.php?showtopic=38884&"]posty w wątku P 1590

Co o tym myślicie?
Użytkownik Teles edytował ten post 23 luty 2008 - 14:27

* czasami wydawało się, że rozrusznik za wolno kręci (vide ArturL) ale to chyba była wina akumulatora
Coś podobnego podejrzewałem u siebie ale okazało się, że to jest tylko akumulator.

Nie badz taki pewien. Zaloz sobie jakis tymczasowy obrotomierz i zobacz jekie masz obroty podczas dluzszego krecenia. Jesli WSZYSTKO inne sprawdziles a wydaje ci sie ze troche wolno kreci to uczep sie tego tropu.
Juz tu pisalem ze jak dlugo na moim cyfrowym ogrotomierzu nie pojawi sie wiecej niz 120 obr /minute to nie odpali a le juz przy pierwszym pojawieniu sie 180 lapie i chodzi normalnie. Wyglada na to ze wszystko zalezy od oporow zimnego silnika...
Moze zrobil doswiadczenie: Postaw aut na noc na (stromej) górce tak by smo moglo ruszyc. Rano wlacz bieg, pusc sprzeglo i na takim wlaczonym biegu odpal samochód. Jak zacznie łapac to wylacz sprzeglo ale rozrusznika nie wylanczaj
Jesli od razu zlapie bedziesz mial odpowiedz..
*Objasnienie: Jak tak zrobisz to silnik bedzie odpalal jakby lekko popychany czyli jest szansa ze bedzie szybciej krecil . JEsli odpali to znaczy ze brakowalo mu tylko obrotow....

Dawid_K - czy odpowietrzałeś układ paliwowy ?
Skoro pracuje nierówno to może problemy z kompresją ? Podjedź do serwisu niech zmierzą ciśnienie sprężania.
Stuki w silniku - przyczyny mogą być różne - od stuku panewek głównych albo korbowodowych, przez zawory, rozrząd ( z wałkiem włącznie ). Kopcenie na biało to też duże pole do manewrów ( głowica, dziura w tłoku, pierścienie, uszczelka głowicy, wtryskiwacze czy świece żarowe a nawet sama pompa paliwowa ). Sprawdź jaki jest ten dym - czy nie ma słodkawego posmaku ? Zobacz poziom oleju - czy go nie ubywa czy nie przybywa, jakie jest ciśnienie w zbiorniczku wyrównawczym, czy płyn chłodzący jest klarowny, czy nie jest tłusty ( oka jak w rosole babuni w zbiorniczku ).
Co do softu - ja mam 3, Teles jak pisał ma 4. Najnowszy to 5.
W Warszawie można to zrobić w ASO Nexteam ( Modlińska ). Koszt około 120 zł ( Artur L ma tam tę usługę już zaliczoną )...
Odnośnie mojej wersji softu - właśnie wróciłem z Zakopanego ( ferie zimowe ). W niedzielę 17 lutego o godzinie 8.50 wsiadamy do Vectry i jedziemy pod wyciąg narciarski ( Witów ). przekręcam kluczyk i oczom nie wierzę - temperatura wynosi MINUS 17 stopni C. ( na Kasprowym MINUS 22 st. C). Kontrolki gasną czekam jeszcze chwilkę i odpalam silnik. Pali momentalnie. Poprzedniego dnia ( sobota ) było " tylko " MINUS 13 st. C. ( zorobiłem zdjęcia komórą ), by zachować dla potomnych, że takie mrozy jeszcze bywają. Zresztą sam nie mogłem uwierzyć w tak niską temperaturę...
W poniedziałek mróz odtajał, rano było jakieś MINUS 3 st. C i przy odpalaniu pojawiają się znane problemy. Trzeba pochechłać by silnik zaskoczył. Ale kontrolki świec żarzyły się przez kilka sekund. Ja robię wówczas tak : wyłączam klimatronic, przekręcam kluczyk, świeczki się żarzą, jak zgasną ponawiam próbę - do momentu aż przestanie być słyszalne cichutkie brzęczenie, które pokrywa się w czasie z kontrolką świec żarowych ( to automat świec ? ) i wtedy odpalam silnik - pali z kopyta. Chociaż czasem też zdarza mi sięw temperaturach 0 - PLUS 5 st.C, że kręcę rozrusznikem, a ten coraz szybciej, coraz szybciej i w końcu silnik zaskakuje nawet po 5 sekundach. Nie jest to zapowietrzenie układu, przyczyną może być zbyt mała prędkość obrotowa silnika ( akumulator czy rozrusznik ) o czym z Arturem sporo rozmawialiśmy...
Póki co też się zdecyduję na zmianę softu ( albo 4 albo 5 ).

Drobne korekty i rozwinięcie tematu w moim poście nr 471, 3 posty powyżej.
Wszak kończyłem go juz dość późno i pora dawała się we znaki :-D
Użytkownik Teles edytował ten post 23 luty 2008 - 14:42
Witam poniżej druki z aso opla niemcy frankfurt oder oraz polska myślenice w myślenicach wgrano mi softa na trudny rozruch zimnego silnika, zaś w niemczech zakupiłem uszczelniacze wtrysków i podaję ich ceny na fakturze pozdro

http://img176.images...e=img026iv6.jpg Załączone pliki
vectra007, nie zarzucam Ci, że nie masz wgranego softu! Jedynie pytam czy ktoś słyszał o tej wersji w Polsce i jeżeli tak, to w której wersji TIS-a jest ona dostępna.

Ja dałem tylko faktury po to by mozna by było zobaczyc ile taka usługa kosztuje:) bo niektóre aso opla specjalnie zawyzaja ceny pozdro

Panowie, odkryłem jeszcze jedną przyczynę słabego odpalania i to w sytuacji, kiedy zapala się kontrolka grzania świec! Będzie to też pewna wskazówka dla tych, którym samochód czasami łatwiej, a czasami trudniej odpala (jak pisał Piotreq powyżej). Otóż, zdarzyło mi się to już kilka razy w ciągu trzech lat, że styki w fajce nie zawsze przewodzą prąd do świecy lub nie zawsze stykają się ze świecą/-ami. Pierwszy raz, gdy było -4*C, a było to ok 2,5 roku temu, chechłałem ze trzy razy po kilka sek rozrusznikiem i nic (grzejąc za każdym razem świece). Podniosłem maskę i co? I fajka od jednej świecy nie była dociśnięta do świecy - zsunęła się sama. Docisnąłem ją i auto odpaliło od ręki. Zapomniałem o tym na długo. Potem, po ok roku była kolejna taka sam sytuacja i po dociśnięciu tej samej fajki odpalił od razu. Ostatnio, jak były mrozy ponownie. Więc teraz maska do góry, dociśnięcie fajek i odpala od ręki. Jak nie było mrozów ale świece grzały odpalił trudniej (po ok 4 sek) - maska w górę i dociśnięcie fajek i na drugi dzień odpala od ręki. Wziąłem więc ISOSOL, przeczyściłem nim wszystkie fajki i problemy zniknęły. Jeszcze muszę podgiąć blaszki w fajkach aby mocniej ściskały świece i nie spadały. Co ciekawe, check w żadnej z tych sytuacji się nie zapalał i nie sygnalizował usterki świec żarowych!!!


Dawid_K - czy odpowietrzałeś układ paliwowy ?
Skoro pracuje nierówno to może problemy z kompresją ? Podjedź do serwisu niech zmierzą ciśnienie sprężania.
Stuki w silniku - przyczyny mogą być różne - od stuku panewek głównych albo korbowodowych, przez zawory, rozrząd ( z wałkiem włącznie ). Kopcenie na biało to też duże pole do manewrów ( głowica, dziura w tłoku, pierścienie, uszczelka głowicy, wtryskiwacze czy świece żarowe a nawet sama pompa paliwowa ). Sprawdź jaki jest ten dym - czy nie ma słodkawego posmaku ? Zobacz poziom oleju - czy go nie ubywa czy nie przybywa, jakie jest ciśnienie w zbiorniczku wyrównawczym, czy płyn chłodzący jest klarowny, czy nie jest tłusty ( oka jak w rosole babuni w zbiorniczku ).
Co do softu - ja mam 3, Teles jak pisał ma 4. Najnowszy to 5.
W Warszawie można to zrobić w ASO Nexteam ( Modlińska ). Koszt około 120 zł ( Artur L ma tam tę usługę już zaliczoną )...
Odnośnie mojej wersji softu - właśnie wróciłem z Zakopanego ( ferie zimowe ). W niedzielę 17 lutego o godzinie 8.50 wsiadamy do Vectry i jedziemy pod wyciąg narciarski ( Witów ). przekręcam kluczyk i oczom nie wierzę - temperatura wynosi MINUS 17 stopni C. ( na Kasprowym MINUS 22 st. C). Kontrolki gasną czekam jeszcze chwilkę i odpalam silnik. Pali momentalnie. Poprzedniego dnia ( sobota ) było " tylko " MINUS 13 st. C. ( zorobiłem zdjęcia komórą ), by zachować dla potomnych, że takie mrozy jeszcze bywają. Zresztą sam nie mogłem uwierzyć w tak niską temperaturę...
W poniedziałek mróz odtajał, rano było jakieś MINUS 3 st. C i przy odpalaniu pojawiają się znane problemy. Trzeba pochechłać by silnik zaskoczył. Ale kontrolki świec żarzyły się przez kilka sekund. Ja robię wówczas tak : wyłączam klimatronic, przekręcam kluczyk, świeczki się żarzą, jak zgasną ponawiam próbę - do momentu aż przestanie być słyszalne cichutkie brzęczenie, które pokrywa się w czasie z kontrolką świec żarowych ( to automat świec ? ) i wtedy odpalam silnik - pali z kopyta. Chociaż czasem też zdarza mi sięw temperaturach 0 - PLUS 5 st.C, że kręcę rozrusznikem, a ten coraz szybciej, coraz szybciej i w końcu silnik zaskakuje nawet po 5 sekundach. Nie jest to zapowietrzenie układu, przyczyną może być zbyt mała prędkość obrotowa silnika ( akumulator czy rozrusznik ) o czym z Arturem sporo rozmawialiśmy...
Póki co też się zdecyduję na zmianę softu ( albo 4 albo 5 ).

czesc!z tym stukaniem to moze byc samoregolator zaworow bo olej jóż dawno nadaje do wymianyi ktorys moze nietrzymac cisnienia-za zadki olej-tak wyczytałem na innym forum.wczoraj zrobilem eksperyment z podniesieniem tyłu samochodu ,zapalił normalnie oprocz tego stukania, jutro zmienie olej i dam znac czy pomogło,dzieki za odpowiedż.


Dawid_K - czy odpowietrzałeś układ paliwowy ?
Skoro pracuje nierówno to może problemy z kompresją ? Podjedź do serwisu niech zmierzą ciśnienie sprężania.
Stuki w silniku - przyczyny mogą być różne - od stuku panewek głównych albo korbowodowych, przez zawory, rozrząd ( z wałkiem włącznie ). Kopcenie na biało to też duże pole do manewrów ( głowica, dziura w tłoku, pierścienie, uszczelka głowicy, wtryskiwacze czy świece żarowe a nawet sama pompa paliwowa ). Sprawdź jaki jest ten dym - czy nie ma słodkawego posmaku ? Zobacz poziom oleju - czy go nie ubywa czy nie przybywa, jakie jest ciśnienie w zbiorniczku wyrównawczym, czy płyn chłodzący jest klarowny, czy nie jest tłusty ( oka jak w rosole babuni w zbiorniczku ).
Co do softu - ja mam 3, Teles jak pisał ma 4. Najnowszy to 5.
W Warszawie można to zrobić w ASO Nexteam ( Modlińska ). Koszt około 120 zł ( Artur L ma tam tę usługę już zaliczoną )...
Odnośnie mojej wersji softu - właśnie wróciłem z Zakopanego ( ferie zimowe ). W niedzielę 17 lutego o godzinie 8.50 wsiadamy do Vectry i jedziemy pod wyciąg narciarski ( Witów ). przekręcam kluczyk i oczom nie wierzę - temperatura wynosi MINUS 17 stopni C. ( na Kasprowym MINUS 22 st. C). Kontrolki gasną czekam jeszcze chwilkę i odpalam silnik. Pali momentalnie. Poprzedniego dnia ( sobota ) było " tylko " MINUS 13 st. C. ( zorobiłem zdjęcia komórą ), by zachować dla potomnych, że takie mrozy jeszcze bywają. Zresztą sam nie mogłem uwierzyć w tak niską temperaturę...
W poniedziałek mróz odtajał, rano było jakieś MINUS 3 st. C i przy odpalaniu pojawiają się znane problemy. Trzeba pochechłać by silnik zaskoczył. Ale kontrolki świec żarzyły się przez kilka sekund. Ja robię wówczas tak : wyłączam klimatronic, przekręcam kluczyk, świeczki się żarzą, jak zgasną ponawiam próbę - do momentu aż przestanie być słyszalne cichutkie brzęczenie, które pokrywa się w czasie z kontrolką świec żarowych ( to automat świec ? ) i wtedy odpalam silnik - pali z kopyta. Chociaż czasem też zdarza mi sięw temperaturach 0 - PLUS 5 st.C, że kręcę rozrusznikem, a ten coraz szybciej, coraz szybciej i w końcu silnik zaskakuje nawet po 5 sekundach. Nie jest to zapowietrzenie układu, przyczyną może być zbyt mała prędkość obrotowa silnika ( akumulator czy rozrusznik ) o czym z Arturem sporo rozmawialiśmy...
Póki co też się zdecyduję na zmianę softu ( albo 4 albo 5 ).

Dym ktory sie wydobywa zaraz po odpaleniu zimnego sam. chyba niema słodkawego smaku ale jak raz odpaliłem samochod w zamknietym garazu to tak szczypał w oczy ze musiałem sie ewakuować z niego.Płyn jest klarowny niema zadnych tłostych plam,a zbiorniczek trzyma cisnienie, ostatnio sprawdzałem swiece ,po podłaczeniu na krótko do akumlatora żażyły sie po około 6-7 s. świece po wykreceniu były suche,miały cieniutki nalot na sobie w kolorze popiołu(siwe).Jeszcze jedno po odpaleniu silnika z wydechu wyrażnie zaczyna leciec woda, czyżby słaba jakość paliwa??

Witam wczoraj wymieniłem olej+filtr,i sprawdzałem czy przelewy nie puszczają,sciagłem głowny wężyk od przelewu i podpiołem go pod zwykłą strzykawke i zaczołem ją ciągnąć i leciały bomble powietrza(dziwne bo zmieniałem niedawno przewody i uszczelniacze wtr.,czyżby słaba jakość wężyków-fakt niemieli żadnych markowych)z tym dałem sobie spokuj i wpiołem sie strzykawką w w wężyk nadmiaru w strone pompy,włączyłem zapłon i zaczołem ciągnąć .ddy strzykawka sie napełniła załamywałem przewód aby paliwo sie niecofneło i nie zassało powietrza. spusciłem tak z 0,5l.ropyi zaczeło pojawiac sie bompelki powietrza,spusciłem następne 0,5l.i leciało już same paliwo. do pewnosci załozyłem na wężyku przelewowym przezroczysty wąż aby sprawdzić czy nieciągnie powietrza przelewem,lub oleju uszczelniaczami wtr. postał tak całą noc w tem 4*C,rano sciągłem czujnik od temp silnika na komp. sprawdziłem wężyk był przezroczysty bez bąbli powietrza wiec uszczelniacze i przewody musza trzymac.Grzeje swiece ok 7s.zapala od razu ale zaczyna silnik stukać jakby niepracowały wszystkie cylindry bo z rury wydobywa sie biały dym ,po 5s. wszystko wraca do normy dymienie ustaje może to wina wtryskiwacza?? czyzby pompa sie już sypała. Moze pompa sama sie zapowietrzać po długim postoju??albo któraś sekcja jest uszkodzona mechanicznie i stąd te stukanie dopuki niewytwoży sobie odpowiedniego ciśnienia????dodam jeszcze ze zaczołem dolewać mixol s do paliwa narazie wyjezdziłem jakieś 15 litrów tej mieszanki .Poradżcie co robić???????????!!!!!!!

W czwartek wgrali mi nowy soft w ASO. Pomogło :D Odpala teraz bez problemu, kontrolka świec zapala się w wyższych temperaturach i na dłużej, dziś przy +14 stopniach świeciła, odpalanie bez problemów B) Dzięki ArturL :)


Grzeje swiece ok 7s.zapala od razu ale zaczyna silnik stukać jakby niepracowały wszystkie cylindry bo z rury wydobywa sie biały dym ,po 5s. wszystko wraca do normy dymienie ustaje może to wina wtryskiwacza?? czyzby pompa sie już sypała. Moze pompa sama sie zapowietrzać po długim postoju??albo któraś sekcja jest uszkodzona mechanicznie i stąd te stukanie dopuki niewytwoży sobie odpowiedniego ciśnienia????dodam jeszcze ze zaczołem dolewać mixol s do paliwa narazie wyjezdziłem jakieś 15 litrów tej mieszanki .Poradżcie co robić???????????!!!!!!!
To może być wtryskiwacz, może być też świeca żarowa, która nie zagrzewa do końca i stąd to chwilowe dymienie i nierówna praca silnika. Artur L napisał już, że najprostszym sposobem jest ściągnięcie kapturków ze świec, potraktowanie ich odpowiednim preparatem w spray'a ( dotyczy przewodzenia prądu 0 i założenie ich z powrotem na miejsce. Jeśli objawy nie ustąpią to zacznij od obejrzenia świec - jak wyglądają ? Czy nie ma pęknięć, przebarwień, czy nie są zniekształcone ? Świece żarowe nie muszą się zużywać równomiernie... Może któraś już jest padnięta i to jest przyczyna ?


To może być wtryskiwacz, może być też świeca żarowa, która nie zagrzewa do końca i stąd to chwilowe dymienie i nierówna praca silnika. Artur L napisał już, że najprostszym sposobem jest ściągnięcie kapturków ze świec, potraktowanie ich odpowiednim preparatem w spray'a ( dotyczy przewodzenia prądu 0 i założenie ich z powrotem na miejsce. Jeśli objawy nie ustąpią to zacznij od obejrzenia świec - jak wyglądają ? Czy nie ma pęknięć, przebarwień, czy nie są zniekształcone ? Świece żarowe nie muszą się zużywać równomiernie... Może któraś już jest padnięta i to jest przyczyna ?
sprawdzałem świece jakieś 3 tyg. temu były koloru siwego z delikatnym nalotem .Podłączałem je na krótko do akumlatora i każda żażyła sie po 6s.sprawdze najpierw czy w przewodach i fajkach ma przejście prąd ,myśle że żaróweczką da rade to sprawdzić.

Jest dostępna najnowsza a zarazem ostateczna wersja softu do VB diesel. Informatycy z Opla nie będą już więcej jej rozwijać. Opel Haller z Gdyni otrzymał ją w styczniu 2008. Numer programu 87.D, wersja 5. Wgrano mi ją dzisiaj w Opel Haller na ul. Morskiej w Gdyni. Koszt – 152 zł.

Ja w swojej vectre 2.2 dti miałem ja już od dawna wgrana 5 wersje softu, ale może zdarzyć się tak, że ta nowa wersja będzie miała gorsze parametry od poprzedniej wiem to z serwisu opla we frankfurcie nad odrą, stąd jeśli ine ma potrzeby nie trzeba wgrywać najnowszej wersji pozdro


Jest dostępna najnowsza a zarazem ostateczna wersja softu do VB diesel. Informatycy z Opla nie będą już więcej jej rozwijać. Opel Haller z Gdyni otrzymał ją w styczniu 2008. Numer programu 87.D, wersja 5. Wgrano mi ją dzisiaj w Opel Haller na ul. Morskiej w Gdyni. Koszt – 152 zł.

Iteraz świeczki przy jakiej temperaturce ci się zapalaja / kntrolka ?

Poprawioło się B)

Ktoś w wątku zauważył, że zimową porą nasze dieselki jakby bardziej kapryszą. Byłem u mechanika - moja VB też zdechła po weekendzie bezczynności:-(
Zauważyłem popękane na końcach wężyki przelewów..- a qrna kupiłem "do paliwa" i mają zaledwie 6 m-cy..
Facet powiedział: do wymiany owe wężyki i uszczelniacze wtrysków skoro ma przebieg 219kkm.
Do tego dodał: różnice temperatur w zimie są na tyle duże (silnik ciepły a potem zamarznięty) że przez najmniejszą nieszczelność przy obkurczaniu się paliwa w przewodach zasysane są drobiny powietrza. Kiedyś się skumulują w 1 miejscu i po sprawie.
TECH nie wykazał żadnych błędów.
Auto do odbioru pojutrze.
Ciekawe....

PS.zgodnie z waszą poradą, odpiąłem wtyczkę od czujnika temperatury,żeby oszukać kompa.Działa, ale uwaga- skutkuje błędem, który TECH wykazał..
Użytkownik Wektor edytował ten post 03 marzec 2008 - 22:16
Wektor, zgadza się. Dlatego trzeba założyć bardzo dokładnie i bardzo dobrej jakości przelewy...

Ja właśnie byłem przeprowadzić experyment, zdjąłem czujnik od temp. (ten 2 wtyczkowy) przekręciłem kluczyk i świece grzeją jak tralala odpala od tyknięcia.
Zakładam wtyczkę i muszę go kręcić dobrych parę sekund. Już nie wiem co jest, u mnie ewidentnie nie włącza świec przy odpowiedniej temp. Zaznaczam, że czujnik jest wymieniony a i tak nic nie pomogło. Jest bardzo zimno tzn. poniżej 0 czasami +1,5 i świeci się ta gwiazdka załączają się świece i jest oki. Jest ciepło i tez pali oki. Ale kurna jak są takie neutralne temp. +3 do +13 masakra, kręce i kręce, odpalę owszem ale jak słyszę ten rozrusznik to mnie aż serce boli.
Poradźcie coś bo to na pewno nie przelewy itp. tylko coś z elektroniką.

120 wgraj nowy soft
to wtedy grzanie bedzie włączać się wcześniej
z Twojego opisu wygląda na to własnie


120 wgraj nowy soft
to wtedy grzanie bedzie włączać się wcześniej
z Twojego opisu wygląda na to własnie

Tylko się tak zastanawiam co to da przecież na tym jest od początku i kiedyś palił dobrze i co teraz mu sie zmieniło.
Sprostowanie.
Waśnie dzwoniłem do ASO i koleś powiedział, że problem z odpalaniem w 2.0DTI był i konieczne jest wgranie nowego Softu bo ten co mam włącza świece od +5 do -5 i powyżej +5 mogę mieć problemy. CENA 110zł
Ale za to sie dowiedziałem, że odgrzybianie klimy tylko 50zł i to w ASO. No szok bo w warsztacie chcieli mnie skasować 200zł.

120, no to jazda do ASO. U mnie po zmianie softu świece grzeją - jak narazie od +15*C (więcej rano nie było stopni ;) )


120, no to jazda do ASO. U mnie po zmianie softu świece grzeją - jak narazie od +15*C (więcej rano nie było stopni ;) )

Arturo dobry człowieku , powiedz gdzzie ci wgrali softa w jakim ASO . Jaka wersja 4 czy 5 ?
Poratuj bo ja jak rozmawiam, z tymi ludzmi to mnie szlak trafia , uważaja mnie za dziwaka jak mówię o zmianie na nowy soft .

No dawaj chłopie .

Rozpisz się gdzie co i jak i do kogo iść z tym tematem .

Pozdr Jarek
Użytkownik maki edytował ten post 04 marzec 2008 - 20:07

Arturo dobry człowieku , powiedz gdzzie ci wgrali softa w jakim ASO . Jaka wersja 4 czy 5 ?
Poratuj bo ja jak rozmawiam, z tymi ludzmi to mnie szlak trafia , uważaja mnie za dziwaka jak mówię o zmianie na nowy soft .

No dawaj chłopie .

Rozpisz się gdzie co i jak i do kogo iść z tym tematem .

Pozdr Jarek


Dołączam się do tej prośby. Jak byś mógł zapodaj cenę i adres a jak telefon by się znalazł to byłoby super.


Ja w swojej vectre 2.2 dti miałem ja już od dawna wgrana 5 wersje softu, ale może zdarzyć się tak, że ta nowa wersja będzie miała gorsze parametry od poprzedniej wiem to z serwisu opla we frankfurcie nad odrą, stąd jeśli ine ma potrzeby nie trzeba wgrywać najnowszej wersji pozdro
Ja natomiast uzyskalem info ze mam soft w wersji 4 i wedlug TIS z sierpnia 2007r. nie ma nowszej, wiec albo to "od dawna " oznacza nie wiecej jak kilka miesiecy albo mamy gdzies jakies przeklamanie. Dla pewnosci podam ze chodzi o silnik Y22DTR.
Co do samego grzania swiec to teraz gdy zwracam na to uwage to wiem ze przy +10 swiece grzeja ok 3s.(kontrolka sie swieci) i auto po 24h postoju pod chmurka odpalilo na dotyk tak jakby silnik byl goracy.

Panowie, pisałem już na forum gdzie i za ile. Mam X20dth i wersję softu po zmiani nr 3. Nexteam na Białołęce przy wiadukcie, Modlińska 57A, tel 5194040, 119zł.

Od zmiany softu z wersji 4 na wersję 5 minęło już kilka dni, więc mogę podzielić się swoimi spostrzeżeniami opartymi na kilkudniowym doświadczeniu. Zacznę od tego, że jestem drugim właścicielem VB Elegance z klimatronikiem. Auto zostało przez pierwszego właściciela kupione, jako nowe w Polsce w salonie w listopadzie 2000 roku i całe dotychczasowe życie przeżyło w kraju, nie licząc urlopowych miesięcznych wyjazdów za granicę. Samochód był serwisowany w ASO do przebiegu 70 000 km, czyli mniej więcej do końca 2003 roku. Następnie Vectrą opiekował się zaprzyjaźniony warsztat, który kładł nacisk na to, aby koszty użytkowania były jak najmniejsze, czyli naprawiał lub wymieniał absolutnie tylko to, co było popsute lub zużyte najczęściej stosując tanie zamienniki. Poprzedni właściciel nigdy nie stosował zasady wymiany „na wszelki wypadek lub dla świętego spokoju”. Po kupnie Vectry przeze mnie w dalszym ciągu podtrzymuję tą dobrą tradycję, która była mi znana i którą poznały również poprzednie moje samochody. Wychodziło im to na zdrowie, czego przykładem może być to, że Vectrą A 1.6 NZ bez gazu, którą również kupiłem od pierwszego właściciela i która również była kupiona, jako nowa w salonie w Polsce przejechałem 430 000 km bez remontu silnika a kupiłem ją z przebiegiem 180 000 km. Od około 130 000 km nie wymieniałem w niej oleju nie mówiąc o pasku rozrządu a przez jej ostatnie dwa lata zupełnie nic nie robiłem oprócz dolewania benzyny. Przez cały okres użytkowania przeszła około 30 kolizji w tym jedno czołowe zderzenie. Kilka lat temu ustąpiła pierwszeństwa innemu autu stając się drugim samochodem w rodzinie. I było by pewnie tak do teraz gdyby nie ostatnia kolizja, po której straciła tył i została przeze mnie sprzedana handlarzowi. Samodzielnie wjechała na lawetę a kupujący stwierdził, że pokombinuje przy niej, skoryguje przebieg z 610 000 km na np. 180 000 i wystawi ją na giełdzie. Czyli powszechna praktyka znana na całym świecie – a nie tylko w Polsce jak to niektórzy przedstawiają …
Wracając do VB diesel którym jeżdżę obecnie - bezwypadkowość samochodu gwarantowały mi pierwszy właściciel zdając sobie sprawę, że będąc pierwszym nie może stwierdzić, że nie wiedział o czymś, co przytrafiło się poprzednikowi /wiedział, że jestem praktykującym prawnikiem/ – oraz kierowany własną nieufnością - badania, które zleciłem wykonać rzeczoznawcy PZM w autoryzowanym warsztacie. Jedynym mankamentem była odświeżana – grubość lakieru minimalnie odbiegała od całości – maska, po tym jak nieznany sprawca wyciął na niej czymś ostrym duży X. Na co sprzedający okazał zdjęcia samochodu z X-sem oraz rachunek za usługę. Poprzedni właściciel do czyściochów nie należał, więc wnętrze samochodu odbiegało od ideału, lecz pod wpływem środków czyszczących i za pomocą umiejętnych rąk udało się je doprowadzić do oczekiwanego przeze mnie stanu kosztem 250 zł dzięki serwisowi czyszczącemu.
Kupiona przeze mnie Vectra była autem prywatnym użytkowanym przez rodzinę a nie przez firmę. Kupiłem ją z oryginalnym przebiegiem 190 000 km w 2007 roku na co wskazywały wpisy w książce dokonywane przez warsztat oraz opinia rzeczoznawcy co do dużego prawdopodobieństwa wskazań licznika z faktycznym przebiegiem i stanem samochodu. W chwili obecnej stan licznika pokazuje 217 000 km. W tym czasie wymieniłem zawór EGR oraz tylne hamulce – pierwsze dwa tygodnie po kupnie. Naprawa była wliczona w cenę zakupu. Hamulec ręczny nie działał – okazało się, że nigdy nie były rozbierane tylne hamulce a więc przy ówczesnym przebiegu 190 000 km nie wyglądało to ciekawie – koszt 370 zł. A przy EGR kombinował poprzedni mechanik, lecz nie na tyle, aby to działało na dłuższą metę. Samochód wchodził poniżej 2000 obrotów w tryb awaryjny. Komputer wykazał błąd zaworu EGR i po jego wymianie od tamtej pory jest wszystko jest OK – koszt 400 zł. Wymieniłem gumy stabilizatorów na kombinowane – kolega, który to robił nie mógł kupić odpowiednich, więc pokombinował i od 27 000 km nic nie stuka, pomimo, że zdarza się, że Vectra zamienia się w terenówkę – koszt 0 zł.
Pompa ani turbina nie były naprawiane, pomimo, że poprzedni właściciel kupując paliwo kierował się jego ceną a nie marką, co zresztą ja robię również kupując w 100 % paliwo na automatycznych stacjach NESTE – przez wielu pogardzanych … Auto ładnie się zbiera od tych 2000 – 2200 obrotów. Z turbiny nic nie cieknie i nic nie świszcze.
Powiem więcej - będąc na wschodzie Polski przy białoruskiej granicy zatankowałem łącznie około 300 litrów ropy z beczki od gospodarza, u którego mieszkałem. Wlewaliśmy ją do baku z wiadra przez sitko z rozpiętą na nim gazą. Ropa kosztowała 1,80 za litr. Od tamtej pory przejechałem około 12 000 km. I nic złego się nie dzieje.
Nigdy niczego nie dolewałem ani mixolu ani niczego innego, chociaż poprzedni właściciel mówił, że zimą czegoś dolewał, ale nie byłem szczególnie zainteresowany co to było i na tym temat się zakończył …
Stan pod maską oceniam na średni. Są wycieki spod uszczelek, zaolejona miska – prawdopodobnie puszcza olej czujnik poziomu oleju, myślę, że puszczają trawersy – śladowe zabrudzenia filtra. Na pewno lekko się zapowietrza. Krótkotrwałe zapalenie kontrolki silnika po odpaleniu świadczyłoby o niesprawności, co najmniej jednej świecy lub przekaźnika. Oleju nigdy nie wymieniałem ani nie dolewałem. Sprzedający twierdził, że wymieniał przed samą sprzedażą – Vectra stała około 4 miesiące zanim ją sprzedał a on sam jeździł kupionym nowym autem. Czasami sprawdzam poziom oleju i trzyma się w normie, podobnie z płynem chłodniczym – stały poziom, żadnych oczek. Co prawda zbieram się do wymiany od jakiegoś czasu bo przejechałem na nim 27 000 km, ale jeszcze nie udało mi się tego zrobić.
Ale co najważniejsze! Auto bardzo dobrze jeździ i odpala. Nigdy nie miałem problemu z porannym odpalaniem czy było +5° czy -15°. Dla przykładu dzisiaj rano było -6°, świece grzały około 6 sek. a silnik odpalił po czterech obrotach wału, pomimo, że kontrolki przygasły – oryginalny ponad siedmioletni akumulator pewnie jest na wykończeniu oraz prawdopodobnie rozrusznik do naprawy, bo wydaje dźwięki jakby się zawieszał i nie odbijał.

Przed zmianą softu z wersji 4 którą miałem na 5 problemem było odpalanie w sytuacji gdy silnik się dostatecznie nie wychłodził aby załączyć świece ale nie był na tyle ciepły aby doszło bez większych problemów do samozapłonu – czyli problem znany wszystkim.

I tu docieramy do momentu, dla którego zacząłeś/łaś czytać ten post … Więc dla wszystkich cierpliwych, którzy przebrnęli przez tą całą opowieść, której morał miał być taki, że wszystko zależy od kupionego auta i od jego faktycznego przebiegu i pewnie jeszcze od tego ile nim osób kierowało - w myśl zasady gdzie kucharek sześć tam nie ma co jeść a to gdzie było eksploatowane tzn. w Polsce czy na przykład w Holandii tak naprawdę nie daje gwarancji bezproblemowej jazdy. Myślę również, że gwarancji bezproblemowej jazdy nie daje kultywowanie powiedzeniu „jak dbasz to masz” chyba, że stosuje się je w granicach rozsądku co przynajmniej dla kieszeni jest delikatne ... Czytając opisy niektórych użytkowników i tego, co powymieniali w swoich samochodach - potrzebnie lub nie, moja Vectra wypada blado. Jestem zdania mając na uwadze własne doświadczenia, że Vectry to dobre samochody a na pewno nie gorsze od innych a z pewnością zdecydowanie ładniejsze. W testach na awaryjność zajmują dla wszystkich grup wiekowych miejsca powyżej średniej zdecydowanie wyprzedzając, w jakości VW, Fordy i inne w swojej klasie, które również dręczone są usterkami uciążliwymi dla ich użytkowników. Ci, którzy regenerowali pompy wtryskowe za 3000 zł i było im ciężko myślę, że na sprawę spojrzeliby inaczej gdyby przyszło by im wymieniać pompowtryskiwacze za 2500 za sztukę, które montowało kilku producentów konkurencyjnych marek tego okresu. Miałem kilkanaście samochodów różnych marek w tym VW, VV, BMW, Fiaty jedną Skodę oraz Saaba, lecz najbardziej zadowolony byłem zawsze z Opli. Ich cena zakupu idealnie współgrała z możliwościami oraz kosztami eksploatacji.

Ale idąc do meritum, zaznaczając, że jest to moje subiektywne odczucie:
po zmianie softu na wersję 5 mam wrażenie jakby turbina załączała się bliżej okolic 2000 obrotów a nie 2200 dając uczucie większej dynamiki jazdy – to po pierwsze.
Po drugie – co do porannego odpalania to nic się nie zmieniło ale też i nie było problemu – dalej odpala jak należy a czy świece grzeją dłużej czy krócej to tego nie potrafię ocenić. Na pewno zmiana softu na najnowszy w moim przypadku niczego nie pogorszyła ani niczego nie popsuła - przed czym ostrzegał lub dokładniej przed taką ewentualnością - vectra007
Po trzecie – co chyba najważniejsze – poprawiło się odpalanie w pośredniej, pomiędzy wychłodzeniem a zagrzaniem temperaturze silnika. Chcę zaznaczyć, że nie wymieniałem czujnika temperatury na komputer pomimo wskazań do tego na tym forum. Poprawa wygląda tak, że po przejechaniu około 30 km rano do pracy co pozwalało zagrzać silnik – przy minusowych w okolice 82-85° przy 0 lub dodatnich w okolice 90-92°. Vectrę parkowałem 8 godzin przed firmą i jeżeli nigdzie w tym czasie nie wyjeżdżałem to po tych 8 godzinach zapalała się kontrolka grzania świec, odpalałem bez problemu i jechałem do domu. Gorzej było jak musiałem w między czasie wyjeżdżać. Przy minusowych temperaturach po około dwóch godzinach po zaparkowaniu auta jak chciałem je odpalić pojawiał się problem. Kręciłem do trzech razy po 3 do nawet 8 sekund. Odpalał wydmuchując białą chmurę dymu. A teraz auto stoi po nagrzaniu silnika np. 2 godziny, wsiadam, przekręcam kluczyk, kontrolka świec mignie na pół sekundy, odpalam samochód i jadę. Nie było tego wcześniej … Po takim postoju trzeba było chwilkę pokręcić a kontrolka świec nie migała, pomimo, że było chłodniej. Tak samo wygląda odpalanie po trzech godzinach postoju oraz po czterech. Problem z odpaleniem pozostał po godzinie po zaparkowaniu samochodu. Nie jest to kręcenie bez końca, ale do dwóch razy muszę zakręcić każdy po 3 do 5 sekund lub raz około 7-8 sek. Kolega, właściciel zakładu naprawy samochodów podpowiedział abym w takim przypadku przed kręceniem w 1/3 wcisnął pedał gazu i trzymał wciśnięty do odpalenia albo wymienił akumulator i naprawił rozrusznik. Wybrałem wciśnięcie pedału i w moim przypadku się sprawdza. Po przekręceniu kluczyka odpala po godzinnym postoju od strzału.
W moim przypadku wgranie 5 wersji softu pomogło na bolączki mojego wozidełka więc jeśli nosicie się z zamiarem aktualizacji zadbajcie aby była najnowsza a zarazem ostateczna.
Pozdrawiam all.

Dobra wiadomość, tylko gdybyś zaczął od meritum i darował sobie 3 razy dłuższy wstęp, byłoby całkiem fajnie..
Może należało wstęp przenieść gdzieś w tematy ogólne, co?

Uffff, przebrnąłem... ;) Skrót i sens jest taki - "silnik y2.0dth - zmiana softu z ver 4 na ver 5 pomaga na poranne i nie tylko poranne odpalanie (gdy kontrolka grzania świec się nie zapali, też zauważyłem poprawę). Również zaobserwowałem lepszą pracę turbiny (mam wrażenie, że ciut wcześniej się załącza - od ok. 2000rpm)".
Reszta to wg. mnie opowieści do innych działów.


[...]
Jest bardzo zimno tzn. poniżej 0 czasami +1,5 i świeci się ta gwiazdka załączają się świece i jest oki. Jest ciepło i tez pali oki. Ale kurna jak są takie neutralne temp. +3 do +13 masakra, kręce i kręce, odpalę owszem ale jak słyszę ten rozrusznik to mnie aż serce boli.
[...]


Tak jak pisał Przemek spróbuj wymienić soft, bo chyba właśnie on jest winowajcą... Tak mi podpowiada intuicja po opisie Twoich problemów.

CYTAT(120 @ wto, 04 mar 2008 - 09:32)
[...]
Jest bardzo zimno tzn. poniżej 0 czasami +1,5 i świeci się ta gwiazdka załączają się świece i jest oki. Jest ciepło i tez pali oki. Ale kurna jak są takie neutralne temp. +3 do +13 masakra, kręce i kręce, odpalę owszem ale jak słyszę ten rozrusznik to mnie aż serce boli.
[...]

Umnie zmiana softu na 4 nie pomogła na palenie w przedziale tych temperatur, fakt dłużej świece grzeją ale po 8 godzinach jak się nie włączą to ciężko odpalić tzreba kręcić na 3 razy. Układ się nie zapowietrza, przelewy wymienione, traversy, świece, czujnik temp. a i tak potrafi nie zapalic przy 10-11 stopniach po dłuższym staniu.

Robopiotr, jaki masz silnik/rocznik - x czy y? Ja mam x i ver softu 3 i świece grzeją mi nawet przy +15*c. Jeśli masz y to wgraj ver 5.


WITAM WSZYSTKICH !
Jako ze jestem tu nowy to jeszcze sie za bardzo nie orientuje w nawigacji na tym forum.
Mam do Was pytanie i mysle ze jako specjalisci moglibyscie mi pomoc. Posiadam VB 2.0 DTL. Po podlaczeniu testera wyskoczyly nastepujace bledy:
GLOW DEVICE CIRCUIT GENERAL ERROR.
CRITICAL SYSTEM MALFUNCTION P0400.
CO TO MA BYC I Z CZYM TO SIE JE???
Z gory dziekuje.


szukajka sie klania ... bajzer sie z tego posta zrobil , a taki ciekawy


Ja w swojej vectre 2.2 dti miałem ja już od dawna wgrana 5 wersje softu, ale może zdarzyć się tak, że ta nowa wersja będzie miała gorsze parametry od poprzedniej wiem to z serwisu opla we frankfurcie nad odrą, stąd jeśli ine ma potrzeby nie trzeba wgrywać najnowszej wersji pozdro

popieram ... jak nic sie nie dzieje to lepiej dziury nie szukac ;)


CYTAT(120 @ wto, 04 mar 2008 - 09:32)
[...]
Jest bardzo zimno tzn. poniżej 0 czasami +1,5 i świeci się ta gwiazdka załączają się świece i jest oki. Jest ciepło i tez pali oki. Ale kurna jak są takie neutralne temp. +3 do +13 masakra, kręce i kręce, odpalę owszem ale jak słyszę ten rozrusznik to mnie aż serce boli.
[...]

Umnie zmiana softu na 4 nie pomogła na palenie w przedziale tych temperatur, fakt dłużej świece grzeją ale po 8 godzinach jak się nie włączą to ciężko odpalić tzreba kręcić na 3 razy. Układ się nie zapowietrza, przelewy wymienione, traversy, świece, czujnik temp. a i tak potrafi nie zapalic przy 10-11 stopniach po dłuższym staniu.


nie wiem jak inni sadzicie ale jak dla mnie jest to typowy objaw zapowietrzenia, dajcie spokoj juz z tymi softami bez przesady jak 4 nie pomogla do nagle 5 ?a co by bylo jakby 5 nie bylo ???

robopiotr >>> jestes pewny ze uklad sie nie zapowietrza ? wszystko sprawdziles? a jak samochod sie zachowuje w jezdzie?


Robopiotr, jaki masz silnik/rocznik - x czy y? Ja mam x i ver softu 3 i świece grzeją mi nawet przy +15*c. Jeśli masz y to wgraj ver 5.

X20DTH


Panowie, pisałem już na forum gdzie i za ile. Mam X20dth i wersję softu po zmiani nr 3. Nexteam na Białołęce przy wiadukcie, Modlińska 57A, tel 5194040, 119zł.

ulalala Modlinska ... kiedys to tam pracowali kumaci ludzie ale teraz to jakby ich z prosto z ulicy wzieli - przyklad: na czujnik od chlodnicy kazali mi czekac ok 9 miesiecy !!! myslalem ze sie uleje ze smiechu >>> za to kumaci sa w oplu w zabkach czy jak to tam , fajni goscie itp.

ale to tak swoja droga :)


ulalala Modlinska ... kiedys to tam pracowali kumaci ludzie ale teraz to jakby ich z prosto z ulicy wzieli - przyklad: na czujnik od chlodnicy kazali mi czekac ok 9 miesiecy !!! myslalem ze sie uleje ze smiechu >>> za to kumaci sa w oplu w zabkach czy jak to tam , fajni goscie itp.

ale to tak swoja droga :)


I teraz mam dylemat. Umówiłem sie na jutro ale facet który rozmawiał ze mną przez telefon był mało kumaty. Mówię mu że słabo pali w przedziale tem. 5-12 stopni a jak zapali się kontrolka od świec żarowych to dobrze a on na to nie zgadniecie "to diesel jest?". Pytanie do ArturL naprawdę wiedzą o co chodzi z tą zmianą softu, bo mam trochę daleko i nie uśmiecha mi się znów tracić kasy.


I teraz mam dylemat. Umówiłem sie na jutro ale facet który rozmawiał ze mną przez telefon był mało kumaty. Mówię mu że słabo pali w przedziale tem. 5-12 stopni a jak zapali się kontrolka od świec żarowych to dobrze a on na to nie zgadniecie "to diesel jest?". Pytanie do ArturL naprawdę wiedzą o co chodzi z tą zmianą softu, bo mam trochę daleko i nie uśmiecha mi się znów tracić kasy.
Soft 3 to mam i ja. Od nowości, nie ruszany więc jeśli miałbyś go zmieniać to na taki jak ma Vectra007 czyli 4. VB 2,2 DTI ( Y22DTR ) koniec 2001 r. ale nadal miewam, powtarzam miewam - problemy z odpalaniem. To znaczy takie, że nie kręci z pierwszego strzału lecz po 2 - 3 sekundach. Innych już nie. Układ nie jest zapowietrzony, bo gdyby tak było to problem powracałby niezależnie od temperatury. Świece ( Beru ) nowe, silnik cały zrobiony, trawersy, uszczelki, uszczelniacze, przelewy, trójniki, nawet głowica jest wymieniona i oczywiście odpowietrzony układ. Chodzi o niebo lepiej niż przed wymianą, ciszej, równiej i spalanie spadło srednio o 1/2 litra.
Problemy pojawiają się w znanych wszystkim temperaturach od 0 do +5 st.C.
Co do Nexteamu - zlecenie ( nzwłaszcza przez telefon ) przyjmuje osoba, która nie musi się znać na robocie czy szczegółach i daje je mechanikowi. Jeśli ten nie wie o co kaman to już dupa blada. Ale zaręczam wszystkim, że mają dwóch kumatych dieslowców...
Zmiana softu w pełnym tego słowa znaczeniu zajmie około 2 godzin...
Użytkownik Piotreq edytował ten post 06 marzec 2008 - 17:02

nie wiem jak inni sadzicie ale jak dla mnie jest to typowy objaw zapowietrzenia, dajcie spokoj juz z tymi softami bez przesady jak 4 nie pomogla do nagle 5 ?a co by bylo jakby 5 nie bylo ???

robopiotr >>> jestes pewny ze uklad sie nie zapowietrza ? wszystko sprawdziles? a jak samochod sie zachowuje w jezdzie?

No raczej się nie zapowietrza (przynakmniej sprawdzane to było przez fachmenów) a co do zachowania w jeździe..... to trochę mułowaty jest i dość głośno pracuje silnik( taki traktorek). Po ośmiu godzinach stania dzisiaj było 5 stopni, świece się zapliły i odpala od strzała. Już nie mam pomysłów co się dzieje że nie odpala jak jest 11 stopni i świece nie grzeją.


I teraz mam dylemat. Umówiłem sie na jutro ale facet który rozmawiał ze mną przez telefon był mało kumaty. Mówię mu że słabo pali w przedziale tem. 5-12 stopni a jak zapali się kontrolka od świec żarowych to dobrze a on na to nie zgadniecie "to diesel jest?". Pytanie do ArturL naprawdę wiedzą o co chodzi z tą zmianą softu, bo mam trochę daleko i nie uśmiecha mi się znów tracić kasy.

to ja Ci powiem cos smiesznego... gdy mialem omege b w automacie wiedzialem co z nia nie tak i gdy psula sie skrzynia( elektrozawory a potem uklad planetarny) pojechalem do opla oni wsiedli jezdzili po modlinskiej ok 20min wracaja i mowia ze skrzynia i samochod dobrze chodza nawet na kompie im nic nie wyszlo - paranoja , zgroza. Za usluge nic nie wzieli ale czasu straconego w h.. i czlowiek wk... Pojechalem do lomianek (dostalem namiar na czlowieka zajmujacymi sie automatami) wsiada recznie wrzuca 1-2-3 3-2-1 jedziemy tak na parking pobliskiego cmentarza tam pare kolek i wracamy do warszatu ...gosc wysiada i od razu to tamto siamto - mowie sobie pewnie mnie w h.. robi jak Ci z opla no ale coz, zostawia autko po paru dniach odbieram i cudownie wrecz idealnie zrobione- fakt faktem kosztowalo mnie to 4 tys ale warto bylo .

Ps. Daj Bog na kumatych byle bys trafil

lukaszmelon, wiedzą o co chodzi. Ja rozmawiałem z p. Marcinem Truszkowskim i on wie.

PS
Panowie, skończmy dywagacje nt. czy zmiana softu pomoże, czy nie. Mi i wielu innym pomogła - jeśli problem jest w temp poniżej 15*C - to pomaga. Jest to jedna z najtańszych opcji naprawy i w mojej ocenie warto to zrobić. Jeśli wszystkie inne rzeczy z mojego pierwszego postu na pierwszej stronie zostały wykluczone, to zostaje soft.
Użytkownik ArturL edytował ten post 06 marzec 2008 - 17:39
Witam

wgrałem nowego softa , pali od tyknięcia dziś 7 oC i odpaliła - 119 zł

Podr :D

a stał pod firmą 9 h :P
Użytkownik maki edytował ten post 07 marzec 2008 - 18:33
To ja zapytam tak:
Zachęcony wątkami z działu tuning wybieram się na chipowanie auta 11.03 do Autoseby do Wrocka.

Przedtem jednak chciałbym zrobić upgrade softu.
Stąd moje pytanie-propozycja: czy może jest tu ktoś, kto mógłby zgrać ze swojego ECU ver.4 na dysk w zamian za podzielenie się kosztami upgrade'u?
Ja za cholerę nie zdążę do wtorku- wszystkie okoliczne ASO (jedna) i prywatni są szczelnie obłożeni robotą...
Proszę o ew. kontakt na priva.

Witam Wszystkich
Piszę na forum poraz pierwszy i chciałem przedstawić mój problem z odpalaniem, a mianowicie jakieś miesiąc temu wsiadłem do mojej VB 2.0 DTI 180000 przebieg i nie zapaliła tzn. złapała na sekunde i zgasła. I to mnie zdziwiło bo nigdy nie miałem z tym problemu tym bardziej po nocy kiedy świece mi się zapalały,oczywiście w ciągu dnia bez zapalonych świec był problem bo dopiero za 2,3 razem paliła, ale zapaliła.
Zacząłem więc od 1 pozycji przedstawionej na tym forum,w tej chwili zatrzymałem się na pozycji 5. Zauważyłem że po zostawieniu samochodu w nocy tyłem do góry pali za każdym razem. Natomiast gdy postawię na płasko po 8-9 godzinach postoju nie zapali wogóle. Tzn. złapie dosłownie na sekunde i gaśnie, potem pozostaje tylko hol lub pomoc w postaci startera.Przelewy, pokrywa filtra paliwa, obudowa, łączenie przewodów paliwowych z obudową filtra, wymienione i sprawdzone ponad to założyłem zaworek zwrotny i kawałek rurki przeźroczystej żeby sprawdzić czy sie nie zapowietrza wszystko jest ok. Diagnoza Techem nic nie wykazała 0 błędów. I mam pytanie czy teraz mam się zabrać za pompe? Tzn. za uszczelnienie na wałku napędowym pompy? Punkty 6,7,8 też sprawdzone.
Acha wczoraj po podłączeniu do kompa wyskoczył błąd P 1635 - przekaźnik żarzenia, świeca żarowa. Bardzo proszę o pomoc.


Witam Wszystkich
Piszę na forum poraz pierwszy i chciałem przedstawić mój problem z odpalaniem, a mianowicie jakieś miesiąc temu wsiadłem do mojej VB 2.0 DTI 180000 przebieg i nie zapaliła tzn. złapała na sekunde i zgasła. I to mnie zdziwiło bo nigdy nie miałem z tym problemu tym bardziej po nocy kiedy świece mi się zapalały,oczywiście w ciągu dnia bez zapalonych świec był problem bo dopiero za 2,3 razem paliła, ale zapaliła.
Zacząłem więc od 1 pozycji przedstawionej na tym forum,w tej chwili zatrzymałem się na pozycji 5. Zauważyłem że po zostawieniu samochodu w nocy tyłem do góry pali za każdym razem. Natomiast gdy postawię na płasko po 8-9 godzinach postoju nie zapali wogóle. Tzn. złapie dosłownie na sekunde i gaśnie, potem pozostaje tylko hol lub pomoc w postaci startera.Przelewy, pokrywa filtra paliwa, obudowa, łączenie przewodów paliwowych z obudową filtra, wymienione i sprawdzone ponad to założyłem zaworek zwrotny i kawałek rurki przeźroczystej żeby sprawdzić czy sie nie zapowietrza wszystko jest ok. Diagnoza Techem nic nie wykazała 0 błędów. I mam pytanie czy teraz mam się zabrać za pompe? Tzn. za uszczelnienie na wałku napędowym pompy? Punkty 6,7,8 też sprawdzone.
Acha wczoraj po podłączeniu do kompa wyskoczył błąd P 1635 - przekaźnik żarzenia, świeca żarowa. Bardzo proszę o pomoc.

A sprawdzałeś uszczelniacze wtrysków (trawersy)?

cześć Lukaszo
tak sprawdzone są ok.


cześć Lukaszo
tak sprawdzone są ok.

A w którym miejscu masz założony zaworek zwrotny?

3cm od filtra paliwa


3cm od filtra paliwa
Mam nadzieję że przed filtrem. A może Ci łapie powietrze na złaczkach przewodów pod samochodem (ktoś już chyba opisywał taki problem), ale wtedy teoretyczne powinien dłużej chodzić niż 1 s. Robiłeś próbę ciśnieniową vakumetrem przelewów i uszczelniaczy?

oczywiście że przed filtrem , ja fachowcem nie jestem w tej dziedzinie, sam tego nie robiłem, byłem w Lipiu koło Rzeszowa (tak jak pisałeś wcześniej) tam cisnienie było sprawdzane i wszystko było w porządku. I tam właśnie powiedzieli mi że trzeba uszczelnić pompe.Coś robili z zapłonem bo po naprawie palił od razu ,a nie tak jak wcześniej po 2,3 razach.I wszystko było w porządku do momentu kiedy nie postawiłem samochodu na noc w poziomie. wtedy nie zapalił.W ciągu dnia nie ma żadnego problemu pali od razu.Tylko po nocy ustawiony w poziomie nie odpala.


oczywiście że przed filtrem , ja fachowcem nie jestem w tej dziedzinie, sam tego nie robiłem, byłem w Lipiu koło Rzeszowa (tak jak pisałeś wcześniej) tam cisnienie było sprawdzane i wszystko było w porządku. I tam właśnie powiedzieli mi że trzeba uszczelnić pompe.Coś robili z zapłonem bo po naprawie palił od razu ,a nie tak jak wcześniej po 2,3 razach.I wszystko było w porządku do momentu kiedy nie postawiłem samochodu na noc w poziomie. wtedy nie zapalił.W ciągu dnia nie ma żadnego problemu pali od razu.Tylko po nocy ustawiony w poziomie nie odpala.
Tam jest dobry fachowiec więc pewno ma rację że to pompa. Wczoraj na forum też kos opisywał że uszczelniał pompę (koszt 300 zł) niestety nie napisał co było wymienione, najprawdopodobniej zaworek zwrotny na powrocie. Mozesz zrobić test zaciśnij na noc przewód powrotny z pompy jakimś zaciskiem, przed opdaleniem rano go ściągnij i wtedy odpal.


Jestem w ostatniej fazie poszukiwania rozwiązania trudnego odpalania, szczególnie w przedziale temp. od temperatury grzania świec w góre o 12 stopni (u mnie 0d 8-9*C do ok 20-21*C). Wiem, co trzeba zrobić ale szukam wykonawcy. Jak znajdę, to dam znać ogółowi.

Ja osobiście wymieniłem czujnik tem. cieczy przy termostacie i problem dalej się pojawiał, teraz kombinuję dołożyć szeregowo rezystor do obwodu czujnika cieczy( wartość ok-500om).Po pomiarach rezystancji czujnika na zimnym silniku (860 om ) wnioskuję że rezystor powinien przesunąć punkt załączania świec żarowych. Dodam że ze wzrostem tem. rezystancja czujnika maleje i przy ok 500 om na obwodzie przestaje załączać świece- to jest po 10 min. na wolnych obrotach co przy wtórnym rozruchu skutkuje brakiem świec


Witam

wgrałem nowego softa , pali od tyknięcia dziś 7 oC i odpaliła - 119 zł

Podr :D

a stał pod firmą 9 h :P

Wgrywałeś go w czwartek na Modlińskiej? Ja byłem tam w piątek i wrażenia są takie, że przy 12 stopniach kontrolka od świec się zapaliła i rozruch bezproblemowy myślę sobie ufff ale dziś 14 stopni i dupa, trzeba kręcić kilka sekund. Tak z 4-5 sekund więc już nie tak źle. Chyba już więcej poza zmianą auta nie da się zrobić, w końcu to diesel więc rozruch zawsze będzie gorszy od benzyny.

Witam wszystkich.
Ja tez walcze z tym problemem i jak pisalem wczesniej mam soft w wersji 4 (czyli ten dobry)silnik 2.2DTR Teraz gdy zrobilo sie cieplej problem znikl. Auto stalo ponad 48h na dworze nie odpalane. Gdy wrocilem z pracy ok 17. wzialem kluczyki i poszedlem do auta. Temp. na kompie 12st. swiece zapalily sie na ok 4-5sek. przekrecenie kluczyka i auto zapalone. bez zadnego szarpniecia, bez bialego dymku itp. Jak bylo zimno dpalalo po ok 3-4sek. dzisiaj nawet nie bylo 2sek. Wydaje mi sie ze w zwiazku z tym odpada problem zapowietrzania po dluzszym postoju, aku mam nowy, trawersy i przelewy sprawdzone na jesieni i byly ok, swiece wszystkie nowe.
Nie mam tego problemu o ktorym pisza niektorzy ze przy temp. 10-20st. maja problem. Czy ktos moze ma jakis pomysl na taki przypadek?


Witam wszystkich.
Ja tez walcze z tym problemem i jak pisalem wczesniej mam soft w wersji 4 (czyli ten dobry)silnik 2.2DTR Teraz gdy zrobilo sie cieplej problem znikl. Auto stalo ponad 48h na dworze nie odpalane. Gdy wrocilem z pracy ok 17. wzialem kluczyki i poszedlem do auta. Temp. na kompie 12st. swiece zapalily sie na ok 4-5sek. przekrecenie kluczyka i auto zapalone. bez zadnego szarpniecia, bez bialego dymku itp. Jak bylo zimno dpalalo po ok 3-4sek. dzisiaj nawet nie bylo 2sek. Wydaje mi sie ze w zwiazku z tym odpada problem zapowietrzania po dluzszym postoju, aku mam nowy, trawersy i przelewy sprawdzone na jesieni i byly ok, swiece wszystkie nowe.
Nie mam tego problemu o ktorym pisza niektorzy ze przy temp. 10-20st. maja problem. Czy ktos moze ma jakis pomysl na taki przypadek?

Chyba wszyscy, którzy tu piszą mają lub mieli z tym jakieś problemy...

A może jakiś elektronik zbudowałby prosty układ na przekaźniku z kondensatorem, który by działał tak:
Przekręcam kluczyk, uruchamia się przekaźnik, włącza w szereg cytowany kilkanaście postów wyżej rezystor i np. po 3 sek. zwłoki się wyłącza. Działałoby to w każdej temperaturze (problem trwałosci świec!), a w np. poniżej 5, przekaźnik przecież załącza tradycyjny obwód i świece grzeją sterowane bezpośrednio czujnikiem, czyli odpowiednio dłużej.
Koszt szacuję na max. 20zł czyli ułamek ceny softu...

Co wy na to?


A może jakiś elektronik zbudowałby prosty układ na przekaźniku z kondensatorem, który by działał tak:
Przekręcam kluczyk, uruchamia się przekaźnik, włącza w szereg cytowany kilkanaście postów wyżej rezystor i np. po 3 sek. zwłoki się wyłącza. Działałoby to w każdej temperaturze (problem trwałosci świec!), a w np. poniżej 5, przekaźnik przecież załącza tradycyjny obwód i świece grzeją sterowane bezpośrednio czujnikiem, czyli odpowiednio dłużej.
Koszt szacuję na max. 20zł czyli ułamek ceny softu...

Co wy na to?

U mnie to już działa od roku i silnik zapala idealnie, schemat już zamieszczełem na forum. Jeśli chodzi o świece to nie ma wpływy na ich trwałość ponieważ w tych silnikach włączane są przy każdym odpaleniu, a sama lampka sygnalizuje tylko czas jaki musimy odczekać. Włączają dodatkowy rezystor w obwód czujnika oszukujemy komputer który powoduje przestawienie pompy wtryskowej czego rezultatem jest lepszy zapłon, grzenie świec w tym przypadku nie ma bezpośredniego wpływy na lepszy zapłon.

Pamiętasz miejsce położenia schematu?
Przy tym wolałbym uniknąć ręcznego sterowania, czyli wyciągania na pulpit wyłączników itp...


Pamiętasz miejsce położenia schematu?
Przy tym wolałbym uniknąć ręcznego sterowania, czyli wyciągania na pulpit wyłączników itp...


Post #402 w tym temacie.

Przepraszam, mea culpa :blush:
A przecież widziałem kiedyś:-((
Ok, dzięki bardzo.






Strona 4 z 14 • Wyszukano 2209 wyników • 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14  

Powered by WordPress dla [gender]. • Design by Free WordPress Themes.